
BMW wraca do nazwy i3, ale tym razem robi to z przytupem. To pierwsza elektryczna „trójka” Neue Klasse – technologiczny powrót do wzorów, które przez dekady budowały charakter BMW
Nowe BMW i3 40 xDrive to tańsza z dwóch premierowych wersji elektrycznej Serii 3. W Polsce kosztuje od 262,5 tys. zł, podczas gdy i3 50 xDrive – od 290 tys. zł. Różnicę w cenie widać przede wszystkim w baterii: tańsze i3 ma akumulator o pojemności 82,8 kWh, a mocniejsza wersja 108,7 kWh. Zasięg spada więc z maksymalnych 912 do 710 km wg standardu WLTP. Co ciekawe BMW ograniczyło także moc – z 469 do 374 KM. To jednak nadal 275 kW, więc trudno mówić o „słabym” samochodzie w kwestii osiągów.
Przeczytaj też: Volkswagen będzie produkował tańsze ogniwa. Jest chiński partner
374 KM to wciąż piekielnie dużo. i3 40 xDrive osiąga 100 km/h w 5,4 s, podczas gdy i3 50 xDrive potrzebuje 4,7 s. Obie wersje mają dwa silniki i napęd xDrive, architekturę 800 V oraz technologię BMW eDrive szóstej generacji. To właśnie ona jest jednym z najważniejszych elementów Neue Klasse – nowe cylindryczne ogniwa, wyższa gęstość energii, szybsze ładowanie i możliwość ładowania dwukierunkowego. BMW deklaruje, że Gen6 pozwala zwiększyć zasięg i skrócić czas ładowania w stosunku do poprzedniej generacji.
Przeczytaj też: Bez własnych ogniw Europa daleko nie zajedzie
BMW mocno stawia przy tym na „Made in Germany”. Nowe elektryczne i3 powstaje w zakładach BMW w Monachium – macierzystej fabryce marki, w której samochody są produkowane od ponad 100 lat, a pierwsza Seria 3 zjechała z taśmy w 1975 roku. W 2026 roku zakład rozpoczyna nowy etap jako miejsce produkcji w pełni elektrycznej Serii 3, a od 2027 roku ma wytwarzać już wyłącznie elektryczne modele Neue Klasse. Spalinowa Seria 3 będzie natomiast produkowana w Dingolfing, największej europejskiej fabryce BMW. Napędy i silniki dla nowej trójki powstają w austriackim Steyr, a wysokowoltowe baterie dostarcza nowa fabryka BMW w Irlbach-Straßkirchen w Bawarii. BMW inwestuje w przygotowanie produkcji nowej Serii 3 około 2 mld euro.

Przeczytaj też: Z wizytą w węgierskiej fabryce BMW w Debreczynie
Zdj. mat. prasowe BMW