
Polska ma pierwsze strefy przyspieszonego rozwoju OZE. Na początek 105,4 ha pod farmy fotowoltaiczne w Wielkopolsce.
Polska ma pierwsze obszary przyspieszonego rozwoju OZE. 26 października 2026 r. Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął plany pierwszych w kraju obszarów przyspieszonego rozwoju odnawialnych źródeł energii (OPRO). Wyznaczono w nich około 105 ha terenów pod farmy fotowoltaiczne w wybranych gminach. To rozwiązanie wdrażające unijną dyrektywę RED III, którego celem jest skrócenie procedur administracyjnych i przyspieszenie inwestycji w OZE. Dotychczas uzyskiwanie niezbędnych decyzji dla takich projektów mogło zajmować od trzech do siedmiu lat.
Pierwsze plany OPRO przyjęto jednak z opóźnieniem. Zgodnie z harmonogramem wynikającym z unijnych przepisów obszary przyspieszonego rozwoju OZE miały zostać wyznaczone do lutego 2026 r., tymczasem Wielkopolska zrobiła to dopiero 26 października.
Przeczytaj też: Magazyny energii Greenvolt przechodzą w ręce spółki powiązanej z Brzoską
OPRO mają skrócić drogę od planów do budowy instalacji. Na wyznaczonych obszarach procedury lokalizacyjne i administracyjne mają być uproszczone, a proces inwestycyjny przyspieszony. Podstawą wyznaczania stref są m.in. cyfrowe mapy potencjału odnawialnych źródeł energii oraz mapy wrażliwości przyrodniczej przygotowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Nie oznacza to jednak, że OPRO można wyznaczyć na dowolnym terenie. Jednym z warunków jest obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza daną inwestycję. To ograniczenie może utrudniać szybkie rozszerzanie systemu na kolejne lokalizacje.
Przeczytaj też: OZE celem dezinformacji
Potencjał OPRO jest duży, ale nie rozwiążą wszystkich problemów inwestorów. Mapy wrażliwości przyrodniczej wyłączają z potencjalnego rozwoju OZE m.in. obszary chronione, lasy, tereny podmokłe i korytarze ekologiczne. Według przywoływanych analiz ograniczenia obejmują niemal 89 proc. powierzchni kraju w przypadku energetyki wiatrowej i ponad 83 proc. w przypadku fotowoltaiki. Wielkopolski pilotaż pokaże, czy nowe narzędzie rzeczywiście przyspieszy rozwój OZE, czy jego zastosowanie pozostanie ograniczone przez istniejące uwarunkowania planistyczne.
Przypomnę, że OZE ma ostatnio w kraju wiecej ułatwień. Wojsko otworzyło się na eneregtykę wiatrową na lądzie.
Zdj. Andreas Gücklhorn on Unsplash