Partnerzy strategiczni
Orlen
Nissan LEAF: od 126 tys. do 149,9 tys. zł. Elektryk, który przez 13 lat potaniał o połowę

Pierwszy Nissan LEAF kosztował w Polsce 126 tys. zł. Nowa, trzecia generacja debiutuje z ceną 149,9 tys. zł. Nominalnie samochód podrożał o niespełna 20 proc., ale w relacji do mediany wynagrodzeń stał się niemal dwukrotnie bardziej dostępny

Kiedy wiosną 2013 r. Nissan LEAF pojawił się w polskich salonach, jego podstawowa wersja Visia kosztowała 126 tys. zł. Za tę kwotę klient otrzymywał samochód z akumulatorem o pojemności 24 kWh i deklarowanym zasięgiem 199 km według cyklu NEDC. Druga generacja, która weszła na polski rynek pod koniec 2017 r., kosztowała od 139 tys. zł. Miała już akumulator 40 kWh i deklarowany zasięg do 378 km NEDC. Teraz debiutuje trzecia odsłona modelu. Od 20 października 2026 r. pierwsze egzemplarze nowego LEAFa trafiają do polskich klientów. Cena podstawowej wersji Engage z akumulatorem 52 kWh wynosi 149 900 zł, a wariant z większą baterią 75 kWh kosztuje od 169 900 zł. W najmocniejszej konfiguracji samochód oferuje 217 KM i zasięg do 622 km WLTP. Zmieniła się również technologia ładowania. Nowy LEAF korzysta ze złącza CCS, a maksymalna moc ładowania DC wynosi 150 kW.

Przeczytaj też: Elektryczny Nissan w drodze na niedostępną wyspę

Ciekawiej robi się, gdy ceny zestawimy z zarobkami Polaków. W 2012 r., czyli najbliższym dostępnym okresie przed debiutem pierwszego LEAF-a, mediana wynagrodzeń wynosiła około 3115 zł brutto miesięcznie. Oznaczało to, że podstawowy Nissan kosztował równowartość ponad 40 miesięcznych medianowych wynagrodzeń. Według najnowszych dostępnych danych GUS za kwiecień 2026 r. mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniosła 7695 zł brutto. Przy obecnej cenie wejściowej nowy LEAF odpowiada zatem około 19,5 miesięcznym medianowym pensjom. Innymi słowy, relacja ceny samochodu do mediany wynagrodzeń poprawiła się niemal dwukrotnie. Trzeba jednak zaznaczyć, że dane z 2012 i 2026 r. pochodzą z badań o różnym zakresie, dlatego jest to porównanie orientacyjne, a nie ścisły pomiar zmiany siły nabywczej.

Przeczytaj też: Samochody elektryczne sprawdzają się w czasie wojny

Nominalnie przez 13 lat cena podstawowego LEAFa wzrosła o 23 900 zł, czyli niespełna 19 proc. W tym czasie pojemność akumulatora zwiększyła się ponad dwukrotnie, a deklarowany zasięg wzrósł ponad 2,2 raza. Nowy model jest już crossoverem, ma architekturę umożliwiającą szybkie ładowanie CCS, funkcję V2L pozwalającą zasilać urządzenia zewnętrzne i dwa warianty baterii. Tutaj jedna uwaga dotycząca typów gniazd ładowania. Poprzednie generacje wyposażone w CHAdeMO również pozwalały na dwukierunkową komunikację i był to w tym czasie wyróżnik. To dobry przykład tego, jak zmienił się rynek samochodów elektrycznych. Technologia, która kilkanaście lat temu była kosztowną nowinką, dziś oferuje znacznie większe możliwości przy cenie, która w relacji do zarobków jest zdecydowanie bardziej osiągalna. Nie oznacza to jednak, że samochód za 150 tys. zł stał się dostępny dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Tekst nie ma na celu pokazać danych gospodarczych, ale trend. Dlatego, że mediana z 2012 r. pochodzi z badania struktury wynagrodzeń GUS obejmującego większe podmioty (powyżej 9 pracujących), natomiast obecne dane dotyczą całej gospodarki narodowej.

Metryczka – Nissan LEAF (III generacja)

Segment: Crossover kompaktowy

Napęd: elektryczny (FWD)

Bateria: 52 kWh lub 75 kWh

Moc: 177 KM (130 kW) / 217 KM (160 kW)

Moment obrotowy: 345 Nm / 355 Nm

Ładowanie: AC 11 kW, DC 105 kW / 150 kW (CCS)

Zasięg: do 450 km / 622 km (WLTP)

0–100 km/h: 8,5 s / 7,8 s (tryb standardowy)

Bagażnik: 437 l (VDA)

Zużycie energii: 13,5 / 13,8 kWh/100 km (WLTP)

V2L: do 3,6 kW

Wymiary: 4350 × 1810 × 1550 mm

Rozstaw osi: 2690 mm

Cennik

LEAF Engage: od 149 900 zł

LEAF Advance: od 162 900 zł

LEAF Evolve: od 174 900 zł

LEAF Evolve Plus: od 179 900 zł

Ceny katalogowe dla akumulatora 52 kWh. Wersja 75 kWh wymaga dopłaty zależnej od wyposażenia.

Nissan LEAF został samochodem roku 2026 w konkursie Women's Worldwide Car of the Year.

Zdj. AR

Okiem redaktora

Nowy Nissan LEAF to samochód, który nie próbuje być gadżetem na kołach, tylko po prostu dobrze spełnia swoją rolę. Jest wygodny, przestronny i funkcjonalny, a jego wnętrze odpowiada na podstawowe potrzeby współczesnych kierowców bez niepotrzebnego komplikowania codziennej obsługi. Dobrze się prowadzi, jest przewidywalny, a jednocześnie potrafi dać sporo frajdy za kierownicą. Na pochwałę zasługuje przestrzeń w kabinie i pojemny bagażnik, dzięki którym LEAF sprawdzi się nie tylko w mieście, ale również podczas rodzinnych wyjazdów. Do tego dochodzi ciekawa, nowoczesna stylistyka, która wyraźnie odróżnia go od poprzedników. To elektryk dla tych, którzy szukają przede wszystkim dobrego, wygodnego samochodu, a nie demonstracji technologicznych możliwości.

Agata Rzędowska

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies