
Od elektrycznego następcy Citroëna 2 CV po sportowego Peugeota RCZ Vision – Stellantis zaprezentował sześć konceptów sześciu marek przed salonem samochodowym w Paryżu. Nie będzie łatwo konkurować z ponad 20 markami z Chin
Citroën 2 CV Concept to jedna z najciekawszych propozycji koncernu. Marka chce na nowo zinterpretować ideę niedrogiego, prostego samochodu dla szerokiego grona odbiorców. Koncept jest w pełni elektryczny, ma być produkowany w Europie, a deklarowana cena wynosi 15 tys. euro. To na razie wizja, a nie zapowiedź gotowego modelu produkcyjnego, ale dobrze wpisuje się w debatę o dostępności samochodów elektrycznych. Z kolei Alfa Romeo Cuorerosso pokazuje inną drogę: wielonapędową architekturę przyszłych modeli o długości do 4,7 m i możliwość zastosowania sportowych wersji Quadrifoglio. Wśród rozważanych rozwiązań znalazł się układ hybrydowy z silnikiem V6 2.9, napędem na cztery koła Q4 i wałem napędowym z włókna węglowego.

Przeczytaj też: BMW Neue Klasse z mniejszą baterią i imponującym zasięgiem
Peugeot RCZ Vision i Opel STX Concept pokazują, jak marki chcą rozwijać swoje wzornictwo i technologie. Peugeot prezentuje wizję sportowego samochodu elektrycznego opartego na platformie STLA One, z układem kierowniczym steer-by-wire, czyli bez mechanicznego połączenia kierownicy z kołami. Koncept zapowiada również nową generację kokpitu i-Cockpit oraz interfejs Hypersquare. Opel STX Concept koncentruje się na przyszłości nadwozi typu kombi i nowym języku stylistycznym marki. Charakterystyczne oświetlenie Vizor z animowanymi elementami świetlnymi oraz pionowy motyw Opel Compass mają wskazywać kierunek zmian, które trafią także do przyszłych modeli seryjnych.

Przeczytaj też: Lexus z wolantem to spore zaskoczenie
DS F3VER i FIAT Multiplay uzupełniają paryską prezentację o dwa odmienne spojrzenia na samochód przyszłości. DS F3VER stawia na wyrazisty design, personalizację i wszechstronność, podkreślając aspiracje marki do budowania bardziej indywidualnej oferty. FIAT Multiplay łączy natomiast cechy pick-upa i SUV-a, proponując konfigurowalną konstrukcję dostosowaną do zmieniających się potrzeb użytkowników. Inspiracją dla projektu jest historyczny model Multipla. Wszystkie sześć konceptów pokazano w ramach wydarzenia „The Night Before”, poprzedzającego Paris Motor Show, które odbywa się w dniach 12-18 października 2026 r. Stellantis zapowiada ponad 50 nowych produktów do 2030 r. i chce zwiększyć zasięg swojej oferty na rynku europejskim o 25 proc.

Przeczytaj też: Nissan, który się nie starzeje
Stellantis wzmacnia również swoją obecność w elektrycznym motorsporcie. Od sezonu 2026/2027 w ABB FIA Formula E zadebiutuje fabryczny zespół Opel GSE Formula E Team. Niemiecka marka wejdzie do mistrzostw w momencie wprowadzenia samochodów nowej generacji GEN4, rozwijających moc do 600 kW. Opel zastąpi w stawce DS Automobiles, które kończy udział w serii po sezonie 2025/2026. Wraz z dodatkowym zespołem Porsche stawka Formuły E wzrośnie do 12 zespołów. Stellantis będzie reprezentowany przez Opla i Citroëna, a nowy program ma promować elektryczne modele sportowe z rodziny GSE.
Przeczytaj też: Nowe elektryczne Porsche ma ciekawe rozwiazania, ale czy zdeklasuje Taycana?
Jak widać, grupa nie oddaje miejsca na rynku walkowerem. Pokazuje, że inwestuje w nowe rozwiązania. Nasuwa się jednak pytanie o ich faktyczne wdrożenie do produkcji. Tradycyjnym producentom samochodów wprowadzenie modelu na rynek zazwyczaj zajmuje kilka lat od prezentacji konceptu. Tymczasem na tym samym salonie pojawią się liczne chińskie marki, które mają już gotowe modele i chcą wprowadzić je do Europy. Tegoroczne targi są rekordowe właśnie pod tym względem – prezentuje się na nich ponad 20 chińskich marek. Nie zabrakło również producentów z Japonii, Korei Południowej i USA.

Zdj. mat. prasowe Stellantis, Antonio Filosa, Stellantis CEO and Emanuele Cappellano, Enlarged Europe COO