
Nieopłacalna transformacja, zagrożone bezpieczeństwo energetyczne i zagraniczne narzucanie zmian. To narracje, które osiągały największe zasięgi w analizie około 175 tys. wzmianek o OZE, przedstawionej podczas seminarium Ministerstwa Klimatu i Środowiska
Nieopłacalne OZE, zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i transformacja narzucana przez zagraniczne podmioty – to trzy narracje dezinformacyjne, które osiągały największe zasięgi w analizie około 175 tys. wzmianek dotyczących odnawialnych źródeł energii. Wyniki przedstawił Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych podczas seminarium #OZE DezInfoLAB, które odbyło się w październiku br. w Warszawie.
Przeczytaj też: Chińskie samochody rejestrowały ruchy żołnierzy
Według ekspertów manipulacje dotyczące energetyki wykorzystują przede wszystkim trzy obszary: obawy o koszty życia, lęk przed utratą kontroli i suwerenności oraz brak zaufania do instytucji publicznych. Przekazy nie ograniczają się przy tym do kwestionowania ustaleń naukowych. Podważają również sens, zasadność i opłacalność transformacji energetycznej.
– Musimy radzić sobie z dezinformacją, ale nie tylko poprzez wyjaśnianie, że coś jest nieprawdą i przedstawianie faktów. W dzisiejszej rzeczywistości same fakty niestety nie wystarczają – mówił Krzysztof Bolesta, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Wiceminister zwrócił uwagę, że klimat stał się elementem wojny kulturowej. Jego zdaniem skuteczna komunikacja powinna pokazywać konkretne korzyści z transformacji energetycznej, w tym jej wpływ na koszty życia.
Przeczytaj też: Dezinformacja i sabotaż zagrożeniem dla energetyki
To istotne, ponieważ dezinformacja nie musi polegać na wymyśleniu całkowicie fałszywej informacji. Może też wykorzystywać rzeczywiste obawy dotyczące cen energii, kosztów inwestycji czy zależności od zagranicznych dostawców, aby podważać zaufanie do całego procesu transformacji. Takie mechanizmy wymagają jednak oceny poszczególnych przekazów – sama krytyka kosztów lub polityki energetycznej nie jest automatycznie dezinformacją.
Podczas seminarium zainaugurowano polsko-norweski program Climate Information & Identity Integrity Programme (CIIIP). Ma on zwiększać odporność społeczną na dezinformację dotyczącą klimatu i transformacji energetycznej. Program łączy doświadczenia polskich instytucji z norweską metodologią komunikacji klimatycznej opracowaną przez CICERO. Zakłada nie tylko reagowanie na manipulacje, lecz także przygotowywanie komunikatów uwzględniających wartości, doświadczenia i potrzeby lokalnych społeczności.
Przeczytaj też: Klimat to kwestia bezpieczeństwa państwa
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że dezinformacja dotycząca energetyki może osłabiać zaufanie społeczne, utrudniać akceptację inwestycji infrastrukturalnych i ograniczać skuteczność polityki publicznej. Problem wykracza więc poza spór o klimat – dotyczy także warunków, w jakich państwo realizuje transformację energetyczną. Trzeba pamiętać, że dezinformacja stała się elementem wojny hybrydowej.
Zdj. mat. prasowe MKIŚ