Partnerzy strategiczni
Orlen
Turów ma dostać drugie życie. PGE deklaruje nowe inwestycje

PGE chce wspólnie z regionem zaplanować przyszłość Turowa. W grę wchodzą nowe źródła energii, ciepłownia, gaz i – w dalszej perspektywie – SMR

Turów ma działać według obecnej koncesji do 2044 r., ale jego przyszłość już dziś wymaga konkretnych decyzji. Rentowność energetyki opartej na węglu brunatnym spada, inwestycje są ograniczane, a w PGE uruchomiono program dobrowolnych odejść. Jednocześnie kompleks nadal odpowiada za około 5-6 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Podczas konferencji „Turów przyszłości” padła deklaracja, która może rozpocząć kolejny etap rozmów o regionie. Organizatorem wydarzenia było Forum Energii.

PGE chce wspólnie planować przyszłość

Prezes PGE Dariusz Lubera zapowiedział utworzenie grupy współpracy PGE i przedstawicieli Subregionu Turów. Jej zadaniem ma być przygotowanie konkretnych rozwiązań dla przyszłości regionu. To istotna zmiana, bo transformacja Turowa nie dotyczy wyłącznie samej elektrowni i kopalni. Kompleks przez dekady był gospodarczym centrum okolicy, a jego przyszłość przekłada się bezpośrednio na miejsca pracy, lokalne firmy i sytuację samorządów. Forum Energii zwraca uwagę, że region potrzebuje planu, który powstanie zanim zmiany w kompleksie wymuszą działania pod presją czasu.

Ciepłownia ma powstać do 2028 roku

Jedna z najbardziej konkretnych deklaracji dotyczy nowej ciepłowni. PGE chce jeszcze w tym roku podjąć decyzję w tej sprawie, a zakładana perspektywa realizacji to koniec marca 2028 r.

Przeczytaj też: Elektryfikacja ma się Polsce opłacić

Spółka analizuje również lokalizacje pod nowe, zeroemisyjne źródła energii i technologie. Na liście znalazła się także energetyka jądrowa. Lubera zadeklarował, że jeśli technologia SMR będzie rozwijać się na tyle, by można było ją wdrożyć, Turów ma być jednym z miejsc, gdzie mogłaby zostać zastosowana – potencjalnie jeszcze przed 2044 r.

Gaz ma zwiększyć elastyczność systemu

PGE zapowiada również inwestycje zwiększające elastyczność systemu energetycznego, w tym bloki gazowe. To ważny element układanki, ponieważ region ma już rozbudowaną infrastrukturę energetyczną, którą można wykorzystać w nowym modelu. Nie oznacza to jednak prostego zastąpienia węgla jednym nowym źródłem. Koncepcja przedstawiona podczas konferencji zakłada szerszą dywersyfikację: nowe źródła energii i ciepła, wykorzystanie istniejącej infrastruktury oraz stopniowe tworzenie nowych funkcji gospodarczych regionu.

Problemem pozostaje 2044

Formalnie rok 2044 nadal jest punktem odniesienia dla funkcjonowania kopalni. Forum Energii w opublikowanym we wrześniu raporcie „Iluzja 2044” zwraca jednak uwagę, że lokalna rzeczywistość zmienia się znacznie wcześniej. Ograniczanie inwestycji, dekapitalizacja majątku i program dobrowolnych odejść są już sygnałami transformacji.

Przeczytaj też: Sieci i pieniądze hamują w Polsce elektryfikację

Dlatego podczas konferencji pojawił się postulat stworzenia jednej strategii dla subregionu jeszcze w 2026 r. Jej przygotowanie miałoby połączyć PGE, samorządy, ekspertów, stronę społeczną, PSE i administrację rządową. Ważnym pytaniem pozostaje finansowanie. Region nie został objęty Funduszem na rzecz Sprawiedliwej Transformacji m.in. ze względu na przedłużenie funkcjonowania Turowa. Uczestnicy spotkania wskazywali więc m.in. na środki z systemu ETS oraz Fundusz Modernizacyjny. Turów nadal produkuje energię i jest istotnym elementem krajowego systemu. Jednocześnie nie da się już planować przyszłości regionu wyłącznie wokół kopalni i elektrowni.

Zdj. mat. prasowe Forum Energii

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies