
Miliardy euro w dopłatach, regulacje z Brukseli i chińska konkurencja w tle – europejska elektromobilność wchodzi w decydującą fazę. Jak na tym tle wypadają Hiszpania i Polska?
Podczas kongresu Faconauto w Madrycie odbyło się forum „Women and Cars in a Global Challenge Environment", zorganizowane przez organizację Women's Worldwide Car of the Year (WWCOTY) – międzynarodową inicjatywę zrzeszającą 86 dziennikarek motoryzacyjnych z 55 krajów (w tym autorkę tekstu). WWCOTY, założona w 2009 roku przez nowozelandzką dziennikarkę Sandy Myhre, jest jedynym na świecie jury nagród motoryzacyjnych tworzonym wyłącznie przez kobiety. Oprócz wyboru najlepszych samochodów roku organizacja promuje większą obecność kobiet w branży motoryzacyjnej i w debacie o przyszłości mobilności.
Przeczytaj też: Komisja Europejska przyjmuje regulacje mające napędzać przemysł
W dyskusji udział wzięli przedstawiciele największych producentów samochodów, m.in. Clíodhna Lyons z Nissan AMIEO, Leopoldo Satrústegui z Hyundai Motor Spain, Erdem Kizildere z Renault i Alpine Spain, Francesco Colonnese z Omoda & Jaecoo Iberia oraz Arancha García z hiszpańskiego stowarzyszenia producentów ANFAC. Paneliści podkreślali, że transformacja sektora – związana z elektryfikacją napędów, zaostrzeniem regulacji klimatycznych oraz pojawieniem się nowych globalnych graczy – wymaga przede wszystkim stabilnych i przewidywalnych zasad. „Producenci inwestują miliardy w elektromobilność, ale rynek potrzebuje pewności regulacyjnej i stabilnych programów wsparcia, aby popyt mógł rosnąć" – wskazywał Satrústegui.
Uczestnicy debaty zgodzili się, że tempo elektryfikacji nie będzie wszędzie takie samo i w najbliższych latach producenci będą musieli oferować różne technologie napędu, dostosowane do lokalnych warunków. Zwracano też uwagę, że transformacja wymaga równoległego rozwoju infrastruktury ładowania, systemów energetycznych oraz spójnej polityki regulacyjnej. Jak podkreślała Clíodhna Lyons z Nissana, „elektryfikacja jest kierunkiem, w którym zmierza branża, ale jej tempo ostatecznie wyznaczy konsument".
Przeczytaj też: Samochody elektryczne sprawdzają się w czasie wojny
Jednym z kluczowych tematów spotkania była także rola różnorodności w zespołach technologicznych i zarządczych. Liderzy branży podkreślali, że większa obecność kobiet w sektorze sprzyja innowacyjności i kreatywności, szczególnie w okresie głębokiej transformacji technologicznej. Forum zakończyła ceremonia wręczenia nagród Women's Worldwide Car of the Year 2026, w których wyróżniono modele Nissan Leaf, Škoda Elroq, Mercedes-Benz CLA, Hyundai Ioniq 9, Toyota 4Runner oraz Lamborghini Temerario. Dodatkowe wyróżnienia trafiły do rąk przedstawicieli Forda i Renault. O zwycięzcach poszczególnych kategorii dowiesz się więcej z tego podsumowania.
Rynek samochodów elektrycznych w Hiszpanii wyraźnie przyspieszył w 2025 r., choć rok zaczął się od turbulencji regulacyjnych. Program dopłat MOVES III wygasł na koniec 2024 r., a w styczniu 2025 r. parlament odrzucił jego przedłużenie – przez kilka tygodni kraj pozostawał bez programu wsparcia zakupu EV. Dopiero 1 kwietnia rząd przywrócił subsydia dekretem wykonawczym, z mocą wsteczną od 1 stycznia i budżetem 400 mln euro. MOVES III oferował dofinansowanie do 7 tys. euro przy zakupie nowego BEV oraz pokrywał do 70 proc. kosztów instalacji ładowarki.
Łącznie Hiszpania przeznaczyła na ten program ok. 1,74 mld euro od jego uruchomienia w 2021 r. – jednak zakończył się on ostatecznie 31 grudnia 2025 r. i od 2026 r. zastąpił go nowy Plan Auto+, w którym zniżka przyznawana jest bezpośrednio u dealera. W efekcie w całym 2025 r. zarejestrowano ok. 114 tys. samochodów BEV – o ponad 75 proc. więcej niż rok wcześniej – przy udziale w rynku nowych aut sięgającym ok. 8–9 proc. Łącznie z PHEV pojazdy z wtyczką odpowiadały za niemal 20 proc. sprzedaży nowych samochodów osobowych. To imponujący wynik jak na kraj Europy Południowej, choć wciąż wyraźnie poniżej średniej unijnej, która według danych ACEA wyniosła w 2025 r. 17,4 proc. Jak widać w Hiszpanii zadziałały te same mechanizmy co w Polsce kiedy wystartował nowy program dopłat. Przypomnę, że w Polsce pula pieniędzy na dopłaty została już wyczerpana.
Jeśli chodzi o AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation) – jest to unijne rozporządzenie z pakietu Fit for 55, które w odróżnieniu od wcześniejszej dyrektywy wprowadza wiążące prawnie cele dotyczące rozbudowy infrastruktury ładowania i tankowania alternatywnych paliw na sieci TEN-T. Kluczowy wymóg na 2025 r. to stacja szybkiego ładowania o mocy co najmniej 150 kW co 60 km wzdłuż korytarzy TEN-T, a docelowo do 2030 r. pełne pokrycie sieci. Hiszpania dysponuje ok. 31 tys. publicznych punktów ładowania, jednak sieć autostradowa wciąż nie spełnia wymogów AFIR – jedynie kluczowe korytarze, jak Madryt–Barcelona, są częściowo zgodne z regulacją. Kraj jest zatem na ścieżce wzrostu, ale wyraźnie opóźniony względem harmonogramu infrastrukturalnego.
Przeczytaj też: Polska może zarabiać na elektromobilności
Polska, podobnie, ma sporo do nadrobienia w budowie infrastruktury do ładowania względem AFIR. Natomiast trzeba uczciwie przyznać, że liczba powstających stacji jest imponująca i kraj jest już przejezdny. Na pewno przyczyniło się do tego powstanie sieci ładowania zlokalizowanych przy popularnych dyskontach w mniejszych miejscowościach. Jest to jednak realizacja założeń biznesowych konkretnych sieci – jak Lidl czy Biedronka – a nie efekt polityki krajowej.
Zdj. mat. prasowe WWCOTY