Partnerzy strategiczni
Orlen
Enea ma zgodę rządu na podział. Sprzedaż trafi do osobnej spółki w grupie

Rada Ministrów zgodziła się na zmiany w strukturze grupy kapitałowej Enei. Sprzedaż energii i gazu, którą do tej pory obsługiwał wewnętrzny departament, trafi do osobnego podmiotu z własnym zarządem. Decyzję sfinalizuje walne zgromadzenie 20 sierpnia

Zgoda rządu była jednym z formalnych warunków podziału spółki, o którym Enea mówi od blisko roku. Chodzi o wydzielenie działalności sprzedażowej, w tym obrotu energią elektryczną i paliwami gazowymi, do spółki zależnej Enea Power & Gas Trading. Po zakończeniu procesu podmiot zmieni nazwę na Enea Sprzedaż. Ostateczną decyzję podejmie nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei, którego obrady zostały wznowione 20 sierpnia. Spółka pozostanie wewnątrz grupy, zmieni się tylko jej miejsce w strukturze.

Przeczytaj też: Susza w Europie wystawia energetykę na ciężką próbę

Do tej pory sprzedażą zajmował się departament w ramach samej Enei SA, a to spółka-matka wystawiała faktury swoim odbiorcom, których ma ponad 2,7 mln, w tym ponad 2 mln gospodarstw domowych. Po wydzieleniu tę rolę przejmie osobny podmiot z własnym zarządem i własną odpowiedzialnością za wynik.

Od strony formalnej proces nastąpi w taki sposób, że Enea przeniesie część majątku na spółkę przejmującą bez obniżania własnego kapitału zakładowego, w zamian otrzymując udziały w podwyższonym kapitale Enea Power & Gas Trading. Plan podziału obie spółki uzgodniły już we wrześniu 2025 roku. Sierpniowa zgoda rządu domyka więc proces, który toczy się od dawna.

Ile zarabia segment, który się wydziela

W 2025 roku obszar obrotu, czyli właśnie ta część biznesu, która teraz zmienia adres w strukturze grupy, wypracował wynik EBITDA na poziomie blisko 184 mln zł. To wzrost o 188 mln zł rok do roku, głównie za sprawą wyższej marżowości na rynku detalicznym. Odbiorcom końcowym sprzedano w tym czasie 24,5 TWh energii elektrycznej i gazu.

Cała grupa zamknęła 2025 rok z 1,78 mld zł zysku netto, co oznaczało wzrostu o 810 mln zł w ujęciu rok do roku. Przychody ze sprzedaży i inne dochody sięgnęły 28,1 mld zł, mniej niż w 2024 roku, kiedy wyniosły prawie 33 mld zł. Spadek przychodów Enea tłumaczyła niższymi cenami energii na rynku hurtowym.

Enea jako holding

Po wydzieleniu poznańska Enea stanie się spółką holdingową i przestanie prowadzić działalność operacyjną bezpośrednio. Obrót, dystrybucja, wytwarzanie i wydobycie zostaną w całości przypisane do spółek zależnych. To struktura zbliżona do tej, którą wdrożono w PGE czy Tauronie.

Wiceprezes Enei ds. handlowych Bartosz Krysta tłumaczy to celem biznesowym: budową wyspecjalizowanej organizacji sprzedażowej, skoncentrowanej na ofercie i obsłudze klientów indywidualnych oraz biznesowych. Dla samych klientów proces ma być niezauważalny. Umowy, kanały kontaktu i warunki obsługi mają pozostać bez zmian.

Przeczytaj też: Na Żeraniu powstaje największy w Europie magazyn ciepła

Osobna spółka sprzedażowa nie jest w energetyce niczym nowym i sama w sobie nie wymaga zgody Rady Ministrów. Realnym kontekstem wydaje się raczej sprawa aktywów węglowych. We wrześniu 2025 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych pisało w projekcie uchwały uchylającej transfer węgla do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, że Enea, PGE, Tauron i Energa staną się nierentowne pod względem EBITDA już od 2028 roku, jeśli elektrownie węglowe zostaną w grupach. To oznacza, że spółki muszą już teraz porządkować swoje struktury finansowe, żeby jeden segment nie ciągnął w dół całej firmy. Wydzielenie sprzedaży do osobnego podmiotu, z osobnym bilansem, daje taką ochronę niezależnie od tego, co ostatecznie stanie się z węglem.

Foto: Blok 11 w Elektrowni Kozienice, materiały prasowe Enei

KATEGORIA
ENERGIA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies