
W Turośni Kościelnej uruchomiono bateryjny magazyn energii Greenvolt Power o mocy 200 MW. To obecnie największy taki obiekt w Polsce. To zarazem pierwszy magazyn podłączony bezpośrednio do sieci przesyłowej PSE
Instalacja w Turośni Kościelnej ma moc 200 MW. Może pomieścić 800 MWh energii, co oznacza, że przez 4–5 godzin jest w stanie pokryć zapotrzebowanie sporego miasta, takiego jak na przykład oddalony o 20 kilometrów Białystok. Energia z magazynu będzie eksportowana przez rozdzielnię 110 kV na stacji Narew. Technologię dostarczyła i uruchomiła chińska firma BYD Energy Storage w ramach kontraktu podpisanego z Greenvolt w marcu 2025 roku – największego, jaki spółka zawarła dotąd w Europie.
Przeczytaj też: Pstryk zebrał 7 mln euro na rozwój. Będzie skalować biznes
Budowa była realizowana etapowo: do lipca 2025 r. trwały prace drogowe, później dostarczano elementy systemu BESS (skrót od Battery Energy Storage System), a prace budowlane zakończono w grudniu 2025 roku. Kolejnym krokiem było uruchomienie systemu zarządzania energią, aż w marcu 2026 roku operator systemu (Polskie Sieci Elektroenergetczne, PSE) potwierdził gotowość infrastruktury wysokiego napięcia do dalszych testów. Oficjalne uruchomienie magazynu odbyło się 30 lipca br. Całkowity koszt inwestycji to 496 mln zł, częściowo finansowane przez UE w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
Identyczna instalacja powstaje w Nowej Wsi Ełckiej – tam Greenvolt buduje magazyn o tych samych parametrach, który zostanie podłączony do sieci 220 kV. Oba projekty razem dają 400 MW mocy i 1,6 GWh pojemności. Zabezpieczono dla nich 17-letnie kontrakty na rynku mocy z dostawami od 2028 roku. Optymalizacją i obrotem energią z obu obiektów zajmie się Entrix.
Na tle rynku
Turośń Kościelną na tle wcześniejszych polskich magazynów energii wyróżnia bezpośrednie podłączenie do sieci przesyłowej (wysokich napięć). Dotychczas tradycyjnie magazyny przyłączano do sieci napięć średnich i niskich. Warto przy tym zaznaczyć, że polski rynek magazynów dopiero się rozpędza. Największy w kraju magazyn ustępuje największym parkom bateryjnym w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie pojedyncze projekty przekraczają 500 MW.
Greenvolt deklaruje, że cały jego portfel magazynów bateryjnych obejmuje 2,6 GW mocy. Turośń Kościelna to pierwsza instalacja, która faktycznie weszła do eksploatacji – reszta portfela pozostaje na etapie budowy lub przygotowań.
Spółka przygotowuje się już do budowy magazynu w Siedlcach o mocy 600 MW i pojemności 2,4 GWh, czyli razy większej niż w Turośni. Budowa tej instalacji ma ruszyć w trzecim kwartale br., a komercyjna eksploatacja do końca 2027 roku. W planach są też magazyny w Mieczysławowie i Kamionce. W Turośni testowane są rozwiązania, które Greenvolt powtórzy w kolejnych, większych projektach.
Magazyny takie jak ten w Turośni Kościelnej mają rozwiązać problem, który od lat ogranicza rozwój OZE w Polsce – w środku dnia produkcja z farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych przekracza bieżące zapotrzebowanie, więc jej odbiór trzeba ograniczać. Skala tego zjawiska rośnie szybciej, niż mogłoby się wydawać. Jak zwracają uwagę eksperci Forum Energii, od 1 stycznia do 26 lipca tego roku skumulowane nierynkowe redysponowanie OZE sięgnęło 1382 GWh. To więcej niż w całym 2025 roku, kiedy łączna redukcja pracy farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych wyniosła 1376 GWh.
W długi majowy weekend 2026 roku udział OZE w krajowym miksie sięgnął chwilowo 78 proc., a PSE trzykrotnie nakazywało redukcję produkcji fotowoltaiki. Magazyn podłączony bezpośrednio do sieci przesyłowej może te nadwyżki przejąć i oddać wieczorem, kiedy zapotrzebowanie rośnie, a produkcja z OZE spada.
To, że najnowszy projekt Geenvolt powstał częściowo dzięki środkom z KPO, pokazuje też zmianę w podejściu do finansowania. Duże magazyny przestały być wyłącznie ryzykiem prywatnego dewelopera i weszły do oficjalnej strategii rozbudowy systemu, obok linii przesyłowych i rynku mocy.
Do 2030 roku moc magazynów energii w Polsce ma sięgnąć od około 2,4 GW w scenariuszu bazowym do nawet 6 GW według bardziej optymistycznych prognoz rynkowych. Największy program inwestycyjny prowadzi PGE, która planuje ponad 80 nowych magazynów o łącznej pojemności przekraczającej 10 tys. MWh do 2035 roku – największym z już budowanych jest Żarnowiec o mocy 262 MW i pojemności 981 MWh, który ma wejść do eksploatacji w 2027 roku.
Przeczytaj też: 1,5 mld euro na europejskie baterie
Tauron zabezpieczył w rynku mocy projekty o mocy 277 MW i celuje w 0,7 GW do 2030 roku oraz 1,4 GW do 2035 roku. Enea deklaruje ponad 1,3 GW magazynów do 2035 roku, a warunki przyłączenia uzyskała już dla instalacji o mocy blisko 1,4 GW. Obok państwowych grup energetycznych rozwijają się projekty prywatne. Wsparciem dla całego sektora jest unijny program o wartości 1,2 mld euro, który ma sfinansować 172 projekty o łącznej pojemności 14,5 GWh do 2028 roku – zainteresowanie nim przekroczyło budżet ponad siedmiokrotnie.
Foto: nowo otwarty magazyn w Turośni, materiały prasowe Greenvolt