Partnerzy strategiczni
Orlen
Bateria to dopiero początek. Studenci budują elektryczne bolidy i ruszają na tor

29 zespołów, w tym 9 z Polski, rozpoczęło rywalizację na Autodromie Słomczyn. Wśród nich są ekipy budujące od podstaw elektryczne bolidy – projektują ich napędy, elektronikę, systemy zarządzania energią i rozwiązania pozwalające wycisnąć z baterii jak najwięcej osiągów

Na Autodromie Słomczyn wystartowała Formula Student Poland 2026. W tegorocznej edycji bierze udział 29 zespołów, które przez wiele miesięcy projektowały i budowały własne bolidy wyścigowe. 9 ekip reprezentuje Polskę, a najdalszy uczestnik przyjechał aż z Tajwanu. Zawodnicy rywalizują w dwóch klasach: EV, czyli samochodów z napędem elektrycznym, oraz CV&HY – konstrukcji spalinowych i hybrydowych. Green News jest patronem tego wydarzenia.

W przypadku elektrycznych bolidów studenci muszą zmierzyć się z problemami, które coraz częściej pojawiają się także w profesjonalnym motorsporcie i motoryzacji. Liczy się nie tylko moc silników, ale również masa i charakterystyka baterii, zarządzanie energią, elektronika, układ wysokiego napięcia, sterowanie napędem oraz efektywne wykorzystanie dostępnej energii. Wszystko trzeba przy tym zmieścić w niewielkim, lekkim samochodzie, który ma być jednocześnie szybki, niezawodny i bezpieczny.

Przeczytaj też: Kompendium wiedzy o bateriach litowo-jonowych

I właśnie dlatego Formula Student nie jest zwykłą imprezą sportową. Zanim bolidy wyjadą na tor, studenci muszą obronić swoje konstrukcje przed sędziami. Dziś oceniane są m.in. projekt inżynierski, koszty i sposób produkcji oraz biznesowa koncepcja wykorzystania samochodu. Dopiero w piątek rozpocznie się dynamiczna część zawodów: przyspieszenie, jazda po torze technicznym, autocross, a następnie najbardziej wymagające konkurencje – Endurance i Efficiency.

Przeczytaj też: Te technologie bateryjne sprawdzają się na wojnie

Do zdobycia jest łącznie 1000 punktów, więc sama szybkość nie wystarczy. Elektryczny bolid może być piekielnie szybki, ale musi jeszcze dowieźć energię do końca przejazdu. To jeden z powodów, dla których Formula Student jest interesującym poligonem doświadczalnym dla technologii, które trafiają później do przemysłu motoryzacyjnego.

– Formula Student to miejsce, w którym projekt przestaje być tylko projektem na uczelni i staje się działającym samochodem. Studenci muszą go zaprojektować, zbudować, przygotować do zawodów, obronić swoje decyzje przed ekspertami, a następnie sprawdzić konstrukcję na torze – mówi Bartłomiej Zachara, założyciel i CEO Fundacji Formula Student Poland.

Przeczytaj też: Samochód elektryczny z wolantem. Czy to ma sens?

Formula Student Poland potrwa do 29 sierpnia. W piątek i sobotę zawody będą otwarte dla publiczności. Na Autodromie Słomczyn będzie można zobaczyć nie tylko same bolidy, ale przede wszystkim rozwiązania opracowane przez młode ambitne zespoły – od układów napędowych i baterii po aerodynamikę, elektronikę i systemy sterowania.

Skąd wzięła się Formula Student?

Formula Student wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. Pierwsze zawody tego typu zorganizowano w 1981 roku przez SAE International, a ich założeniem było stworzenie studentom możliwości zaprojektowania i zbudowania własnego samochodu wyścigowego. Z czasem formuła rozprzestrzeniła się na inne kontynenty i stała się jednym z najważniejszych międzynarodowych programów łączących motorsport z edukacją inżynierską. Dziś zespoły z uczelni z całego świata projektują własne konstrukcje, a następnie rywalizują nie tylko na torze, ale również w konkurencjach dotyczących technologii, kosztów, produkcji i biznesu.

Przeczytaj też: Europa chce chińskich fabryk, ale na swoich zasadach

W Europie szczególne znaczenie zdobyła Formula Student Germany, organizowana na torze Hockenheimring. To właśnie z tego środowiska wyrosła część obecnych standardów i praktyk stosowanych w zawodach. Polski projekt jest elementem tego międzynarodowego ekosystemu – Formula Student Poland od 2025 roku ma status oficjalnej edycji rekomendowanej przez Formula Student Germany. Dla studentów oznacza to możliwość konfrontacji swoich konstrukcji z zespołami z innych krajów, a dla przemysłu – dostęp do młodych ludzi, którzy już podczas studiów zdobywają praktyczne doświadczenie z projektowania samochodów, elektroniki, baterii, napędów i zarządzania energią.

Zdj. mat. prasowe FSP

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies