Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec PSE, by sprawdzić, czy ograniczanie pracy instalacji OZE było proporcjonalne i niedyskryminujące
Prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające wobec Polskich Sieci Elektroenergetycznych – operatora krajowego systemu przesyłu energii. Urząd bada, czy stosowany przez PSE mechanizm tzw. redysponowania nierynkowego nie narusza zasad konkurencji. Chodzi o sytuacje, w których operator ogranicza lub czasowo wyłącza odbiór wytwarzanej energii – głównie z odnawialnych źródeł (OZE) – w celu utrzymania stabilności systemu.
– Nie kwestionujemy roli PSE w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności pracy systemu elektroenergetycznego w Polsce ani nie podważamy narzędzi przysługujących w tym celu operatorowi systemu przesyłowego. Sprawdzamy, czy instrument w postaci mechanizmu redysponowania stosowany był w transparentny i niedyskryminacyjny sposób – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące praktyk Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
— UOKiK (@UOKiKgovPL) March 4, 2026
Wątpliwości budzi sposób realizacji mechanizmu redysponowania jednostkami wytwórczymi energii ze źródeł odnawialnych i magazynami energii
Szczegóły 🔗https://t.co/J2vFC1J6Bd pic.twitter.com/nSK9nT1x8f
Przeczytaj też: OZE i samochody elektryczne to bezpieczeństwo
Redysponowanie to narzędzie techniczne wykorzystywane wtedy, gdy sieć jest zagrożona przeciążeniem albo występuje nadpodaż energii, np. w słoneczne i wietrzne dni przy niskim zapotrzebowaniu. W praktyce oznacza to polecenie zmniejszenia produkcji konkretnym źródłom. Problem pojawia się wtedy, gdy producenci energii odnawialnej wskazują, że ich instalacje są odłączane częściej niż inne jednostki wytwórcze, co przekłada się na realne straty finansowe. UOKiK sprawdzi, czy decyzje PSE były proporcjonalne, transparentne i oparte wyłącznie na kryteriach technicznych.
Przeczytaj też: Estonia miała poważny problem z przyłączeniem magazynu energii
Sprawa ma szerszy kontekst transformacji energetycznej. Wraz ze wzrostem mocy zainstalowanej w fotowoltaice i energetyce wiatrowej (łączna ich moc w Polsce przekracza już 37 gigawatów) rośnie liczba sytuacji wymagających interwencji operatora. To naturalny efekt dynamicznego przyrostu OZE przy wciąż ograniczonej przepustowości sieci.
Postępowanie UOKiK może więc stać się precedensem – określić granice odpowiedzialności operatora i standardy równego traktowania uczestników rynku w czasie, gdy polska energetyka przechodzi strukturalną zmianę. W branży nie brakuje komentarzy, że mając w rozproszonych źródłach odnawialnej energii niemal tyle zainstalowanej mocy, co w elektrowni Bełchatów, trzeba na nowo nauczyć się zarządzać systemem, a tu brakuje dynamiki. Natomiast trzeba też spojrzeć na nowe wyzwanie z perspektywy PSE i operatorów sieci. Rozproszone OZE są w pewnym stopniu niesterowalne i przy obecnym stanie sieci i braku magazynów energii, ich odłączanie bywa jedynym sposobem na uniknięcie nadprodukcji.
Więcej na temat polskiej energetyki dowiesz się z rozmowy z Justyną Piszczatowską, wydawczynią green-news.pl.
Zdj. Photo by Laela Sequoia on Unsplash