
Venturi Space zainwestuje 250 mln euro w centrum technologiczne w Tuluzie. Firma rozwija technologie dla księżycowych łazików NASA i europejskich misji kosmicznych
Europa coraz mocniej próbuje zaznaczyć swoją obecność w nowym wyścigu kosmicznym. Venturi ma bardzo mocne korzenie w Monako i przez lata była kojarzona przede wszystkim właśnie z monakijskim projektem elektromobilności. Firma została reaktywowana i rozwinięta przez monakijskiego przedsiębiorcę Gildo Pastor na we wczesnych latach 2000. Początkowo Venturi zajmowało się głównie sportowymi samochodami elektrycznymi, biciem rekordów prędkości oraz projektami związanymi z ekstremalną elektromobilnością. Marka była też jednym z pionierów Formuły E – stworzyła zespół Venturi Formula E Team, który później przekształcił się w Maserati MSG Racing.
Dopiero później z tego „elektrycznego DNA” wyrosło Venturi Space, czyli dział zajmujący się technologiami dla Księżyca i Marsa.
Teraz Venturi Space ogłosiło inwestycję o wartości 250 mln euro we Francji i budowę nowego centrum technologicznego w Tuluzie. Powstający obiekt o powierzchni 16 tys. mkw. będzie zajmował się projektowaniem i produkcją technologii dla mobilności księżycowej i marsjańskiej, a także montażem łazików rozwijanych przez firmę. Do 2030 roku Venturi Space planuje stworzyć tam około 200 wysoko wyspecjalizowanych miejsc pracy.
Przeczytaj też: USA już wiedzą, że produkcja baterii to bezpieczeństwo kraju
Projekt nabiera znaczenia szczególnie teraz, gdy NASA wybrała łazik CLV-1 rozwijany przez amerykańską firmę Venturi Astrolab do transportu astronautów po powierzchni Księżyca w ramach programu Artemis. Misja ma ruszyć w 2028 roku. Kluczowe technologie dla pojazdu – w tym systemy baterii, zarządzania energią oraz hiperodkształcalne koła – rozwijane są właśnie przez Venturi Space we współpracy z zespołami z Monako i Szwajcarii.
To kolejny sygnał, że baterie i technologie mobilności stają się jednym z najważniejszych obszarów nowego przemysłu kosmicznego. W praktyce łaziki księżycowe muszą działać w ekstremalnych warunkach: przy ogromnych różnicach temperatur, wysokim promieniowaniu i bardzo ograniczonych możliwościach serwisowania. Oznacza to, że rozwój systemów magazynowania energii czy zarządzania temperaturą staje się równie ważny jak same rakiety.
Przeczytaj też: Rzepak i olej kuchenny to też paliwo
Venturi Space rozwija równolegle zarówno projekty realizowane z NASA, jak i własny europejski program Mona Luna – w pełni europejski łazik księżycowy zaprezentowany w 2025 roku. Pojazd ma docelowo trafić w okolice południowego bieguna Księżyca około 2030 roku. To miejsce uznawane dziś za jedno z newralgicznych dla przyszłej eksploracji, m.in. ze względu na potencjalną obecność lodu wodnego.
Nowa inwestycja pokazuje też, że sektor kosmiczny coraz mocniej zaczyna przypominać współczesny przemysł energetyczny i automotive. Technologie rozwijane dla elektromobilności – baterie wysokiej wydajności, systemy zarządzania energią czy lekkie materiały – znajdują dziś zastosowanie nie tylko na Ziemi, ale też w projektach związanych z eksploracją kosmosu. Przypomnę, że Francja chce grać kluczową rolę w europejskim przemyśle bateryjnym
Zdj. mat. prasowe Venturi