Partnerzy strategiczni
Orlen
Czy w pożarze na Targówku brały udział samochody elektryczne? Straż pożarna wyjaśnia

Po pożarze salonu samochodowego na warszawskim Targówku w sieci pojawiło się wiele spekulacji. Straż pożarna przekazała Green News, co faktycznie ustalono do tej pory

Po pożarze salonu i warsztatu samochodowego przy ul. Krasnobrodzkiej na warszawskim Targówku, do którego doszło 23 lipca 2026 r., w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się liczne hipotezy dotyczące przyczyn zdarzenia. Wśród nich znalazły się sugestie, że źródłem pożaru mógł być samochód elektryczny.

Na obecnym etapie nie ma jednak żadnych oficjalnych ustaleń, które potwierdzałyby taką tezę.

Co wiadomo na pewno?

Pożar wybuchł 23 lipca 2026 r. około godz. 5:09 i objął salon oraz warsztat samochodowy o powierzchni około 3,2–3,5 tys. m². W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło 45 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, wspieranych przez specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego, podnośniki i drony.

Przeczytaj też: Ponad miliard złotych na infrastrukturę energetyczną dla elektromobilności

Ogień zniszczył niemal cały obiekt. Łącznie całkowitemu zniszczeniu lub częściowemu uszkodzeniu uległy 103 pojazdy. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

W hali znajdowało się pięć samochodów elektrycznych

Zwróciłam się do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy z pytaniem, czy w pożarze uczestniczyły samochody elektryczne.

W odpowiedzi kpt. Łukasz Zagdański z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy poinformował: „Od przedstawicieli salonu samochodowego, w którym miał miejsce pożar, straż pożarna otrzymała informację o pięciu samochodach elektrycznych znajdujących się w środku obiektu objętego pożarem. W związku z bardzo dużą dynamiką pożaru oraz panującą wewnątrz wysoką temperaturą wskazane przez przedstawicieli salonu pojazdy uległy całkowitemu spaleniu. Wobec powyższego nie odnotowano trudności związanych z ugaszeniem ww. pojazdów, natomiast po ich usunięciu z terenu spalonej hali zostały one dodatkowo przelane wodą i przekazane przedstawicielom salonu zgodnie z obowiązującymi w PSP zasadami.”

Straż podkreśliła również, że łącznie zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy 103 pojazdy.

Czy wiadomo, od czego zaczął się pożar?

Nie.

Służby nadal prowadzą czynności mające ustalić przyczynę pożaru. Oznacza to, że obecnie nie wiadomo, gdzie pojawił się pierwszy ogień ani co go wywołało.

Przeczytaj też: Elektryfikacja gospodarki to dobry scenariusz dla Polski

Sama obecność pięciu samochodów elektrycznych w budynku nie oznacza, że którykolwiek z nich był źródłem pożaru. Jak wynika z informacji przekazanych przez straż pożarną, pojazdy zostały objęte rozwiniętym pożarem hali i spłonęły wraz z całym obiektem.

Do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez odpowiednie służby wszelkie twierdzenia, że pożar został wywołany przez samochód elektryczny lub inną konkretną instalację, pozostają niepotwierdzonymi spekulacjami.

Zdj. PSP

KATEGORIA
E-MOBILNOŚĆ
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies