Partnerzy strategiczni
Orlen
Rewolucja na półkach. Sieci handlowe odchodzą od jaj klatkowych

W 2026 roku jaja klatkowe znikają z większości dużych sieci handlowych w Polsce, kończąc dekadę dużych zmian w produkcji i sprzedaży żywności.

Rok 2026 zamyka dekadę dużych zmian na rynku spożywczym w Polsce. W większości dużych sieci handlowych nie kupimy już świeżych jaj z chowu klatkowego, a tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w klatkach spadła o blisko 4 miliony – wynika z danych programu Biznes Bez Klatek. Wycofanie jaj „trójek” zadeklarowało ponad 20 dużych sieci handlowych oraz dziesiątki firm z branży spożywczej, a koniec 2025 roku był momentem granicznym dla realizacji większości tych zobowiązań. Dziś efekty są już widoczne nie tylko na sklepowych półkach, ale w całym łańcuchu dostaw żywności.

Przeczytaj też: Dlaczego ryby się kurczą?

Zmiana objęła nie tylko sprzedaż świeżych jaj, ale także składy produktów przetworzonych – od majonezów po słodycze i dania gotowe. Oznacza to, że transformacja objęła cały system produkcji żywności, a nie tylko jeden segment rynku. Jak wskazuje Stowarzyszenie Otwarte Klatki, kluczowe znaczenie miały decyzje największych detalistów i producentów, którzy – odpowiadając na oczekiwania konsumentów – zmienili polityki zakupowe i standardy w łańcuchach dostaw. To przykład sytuacji, w której presja rynku i zmiana preferencji klientów przekładają się na realne zmiany w produkcji rolnej.

Przeczytaj też: Pogoda to nie klimat

Zmiany rynkowe wyraźnie idą w parze z postawami społecznymi. Z badań opinii publicznej wynika, że dla 7 na 10 Polaków warunki chowu kur są ważnym czynnikiem przy zakupie jaj, a ponad trzy czwarte badanych uważa, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków. „Polacy nie akceptują chowu klatkowego i oczekują od biznesu odpowiedzialności. Największe firmy coraz częściej na to odpowiadają, a ich decyzje mają ogromny wpływ na życie zwierząt. Za każdą zmianą na sklepowej półce kryje się los tysięcy, a nawet milionów kur, które mogą wreszcie swobodnie rozprostować skrzydła czy grzebać w ściółce” – mówi Julia Pająk ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Jednocześnie Polska pozostaje jednym z największych producentów i eksporterów jaj w Unii Europejskiej, co oznacza, że część produkcji klatkowej nadal trafia głównie na rynki zagraniczne, a transformacja rynku w kraju w dużej mierze napędzana jest przez sieci handlowe i konsumentów.

Warto pamiętać

Oznaczenia jaj są proste – decyduje pierwsza cyfra na skorupce, która mówi o sposobie chowu kur. 0 oznacza chów ekologiczny, czyli kury mają wybieg i karmione są paszą ekologiczną; 1 to wolny wybieg, gdzie kury również wychodzą na zewnątrz; 2 oznacza chów ściółkowy, czyli kury poruszają się swobodnie po hali, ale bez dostępu do wybiegu; 3 to chów klatkowy, w którym kury trzymane są w klatkach. Najprościej zapamiętać, że im niższy numer, tym lepsze warunki chowu. Kod na jajku zawiera też oznaczenie kraju (np. PL) i numer fermy, ale z punktu widzenia konsumenta najważniejsza jest właśnie pierwsza cyfra. W praktyce przy zakupach przyjmuje się prostą zasadę: 0 i 1 to jaja z chowu bezklatkowego, 2 to system pośredni, a 3 oznacza jaja klatkowe.

Źródło PAP

zdj. James Wainscoat on Unsplash

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies