Projekt United Heat to przykład nowej logiki transformacji energetycznej – współpracy ponad granicami, łączenia technologii i wspólnego zarządzania energią
W Zgorzelcu i Görlitz trwa budowa transgranicznego systemu ciepłowniczego. To pierwszy taki projekt w Europie Środkowo-Wschodniej. Powstanie ok. 12 km sieci, której zęść przebiegnie pod Nysą Łużycką. Celem jest jeden wydajny i ekologiczny zintegrowany system. Ma być w ostatecznym kształcie w 100 proc. oparty na OZE i rozwiązaniach niskoemisyjnych. To nie tylko fotowoltaika i magazyny energii. Ważne będzie łączenie wielu źródeł i odzysk ciepła. Do 2030 roku oba miasta mają być w pełni zdekarbonizowane.
Przeczytaj też: Są sposoby na obniżenie cen energii dla przemysłu
To przykład tzw. sector coupling, czyli łączenia różnych sektorów energetyki. W praktyce będą to: słońce, biomasa, pompy ciepła, ciepło odpadowe. Do tego magazyny energii. Taki miks daje większą elastyczność i odporność na ceny energii. Niemcy mają w tym doświadczenie. W Polsce to podejście dopiero się rozpędza.

Przeczytaj też: 500 mln zł na sieci. Transformacja przyspieszy
W projekcie ważna jest też kogeneracja. Czyli jednoczesna produkcja ciepła i prądu i ich mądre wykorzystanie. Połączenie sieci pozwoli przesyłać ciepło w obu kierunkach. To zwiększa bezpieczeństwo dostaw oraz pozwala lepiej wykorzystać lokalne zasoby. Harmonogram prac zakłada, że najpierw powstaną źródła: biomasa, kolektory słoneczne, pompy ciepła. W 2028 roku sieci zostaną połączone, a w 2030 oba miasta przejdą w całości na OZE. Projekt ruszył w 2020 roku, a rozpoczął się od listu intencyjnego.
Za realizację przedsięwzięcia odpowiadają SEC Zgorzelec i Stadtwerke Görlitz z grupy Veolia. Projekt wspierają rządy Polski i Niemiec oraz instytucje branżowe. Finansowanie pochodzi głównie z funduszy europejskich, m.in. z CINEA, oraz z budżetów krajowych. Całość to inwestycja warta ok. 190 mln euro.
Zdj. mat. prasowe AHK