Od 2027 r. elektrownie i elektrociepłownie będą mogły wykorzystywać wodę odzyskaną z oczyszczonych ścieków komunalnych. Chodzi o ograniczenie poboru wody z rzek i zwiększenie odporności energetyki na suszę
Po dramatycznych scenach, które rozegrały się latem br. energetyka dostaje nowe możliwości działania w ekstremalnych warunkach. Takie działania to adaptacja do zmian klimatu, na którą czekała energetyka w Polsce. Elektrownie i elektrociepłownie potrzebują dużych ilości wody do chłodzenia instalacji. Dotąd podstawowym źródłem były wody powierzchniowe i podziemne, ale w czasie suszy ich dostępność może spadać. O czym się boleśnie przekonaliśmy.
Od 1 stycznia 2027 r. energetyka będzie mogła sięgnąć po nowe źródło, czyli wodę odzyskaną z oczyszczonych ścieków komunalnych. Możliwość tę wprowadziła ustawa z 17 lipca 2026 r. zmieniająca Prawo wodne. Ministerstwo Energii podkreśla, że rozwiązanie ma ograniczyć pobór wód z rzek i zwiększyć odporność sektora energetycznego na skutki zmian klimatu.
Przeczytaj też: Instytut Reform zwraca uwagę na wyzwania dla energetyki
Nie chodzi oczywiście o kierowanie nieoczyszczonych ścieków do elektrowni. Najpierw ścieki komunalne przechodzą przez oczyszczalnię, a odzyskana woda może zostać wykorzystana w systemach chłodzenia. Ma to znaczenie szczególnie w okresach niskich stanów wód, kiedy pobór dużych ilości wody przez przemysł i energetykę może dodatkowo zwiększać presję na rzeki. W praktyce powstaje więc nowy obieg.Woda wykorzystana przez mieszkańców trafia do oczyszczalni, zostaje poddana procesom uzdatniania, a następnie może zostać ponownie wykorzystana przez energetykę.
Przeczytaj też: Dunaj wysycha. Atom nie ma lekko
– Zmiany klimatu są faktem, nagłe zjawiska pogodowe mają bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo energetyczne. Polska, implementując rozwiązania dotyczące odzyskiwania wody szarej w energetyce, wychodzi naprzeciw tym ryzykom – powiedział minister energii Miłosz Motyka podczas konferencji w Elektrociepłowni Siekierki. Jak dodał, nowe rozwiązania mają zagwarantować lepszy odzysk wody i mieć „fundamentalne znaczenie dla wielu jednostek wytwórczych w Polsce”.
Przeczytaj też: Polska wysycha szybciej niż się spodziewano
To przykład rozwiązania, w którym bezpieczeństwo wodne zaczyna być częścią bezpieczeństwa energetycznego. A o takie działania apelowali przecież przedstawiciele świata nauki – konkretne postulaty są w opisane w tekście. Przy coraz częstszych suszach elektrownia nie może być całkowicie uzależniona od dostępności wody w rzece.
Zdj. mat prasowe ME